Śląsk czy województwo śląskie?
Wielu ludzi w Polsce, począwszy od ludzi wykształconych, na przykład niektórzy dziennikarze, którzy kształtują opinie innych, używa nazwy Śląsk w sposób niezwykle beztroski, żeby nie powiedzieć bezmyślny... Dla wielu ? Śląsk = województwo śląskie. I tu popełniamy największy błąd, bo pamiętać należy, że nie tylko poza województwem leżą ziemie historycznie śląskie, ale, o czym nie można zapomnieć ? w jego granicach znajdują się ziemie, które nigdy śląskie nie były.
Wystarczy wspomnieć tu, że historyczny region Śląsk to zarówno Dolny, jak i Górny Śląsk, a także ziemie obecnie czeskie i niemieckie. Nie należały do niego natomiast ziemie na wschód od Wisły na wysokości miast Czechowice-Dziedzice, Pszczyna i Bieruń (do ujścia Przemszy), następnie na wschód od rzeki Przemszy, aktualnie stanowiące część województwa śląskiego.
Śląsk szansą dla młodych czy młodzi szansą dla Śląska?
Potencjał, jaki drzemie w prężnie rozwijającej się gospodarce województwa śląskiego niewątpliwie pozwala nam, młodym, patrzeć w przyszłość z nadzieją i bez obaw o nasze możliwości rozwoju. Aspekty edukacyjne, takie jak choćby duża liczba szkół wszystkich szczebli, dają młodym ogromne możliwości rozwoju intelektualnego. Województwo jest także niezwykle prężnym ośrodkiem kulturalnym. Posiada nie tylko liczne hale widowiskowo ? sportowe, z których najbardziej znaną jest katowicki ?Spodek?, teatry, opery i operetki, ale przede wszystkim stąd pochodzi wielu uznanych artystów pióra (m. in. Gustaw Morcinek), muzyków, których nie sposób zliczyć, a także malarzy, z których najwybitniejszym był Hans Bellmer. Ze Śląska, w historycznym rozumieniu tej nazwy, pochodzi aż 15 laureatów Nagrody Nobla. Możliwości są ogromne, trzeba tylko umieć je wykorzystać.
Nie tylko na barkach młodych spoczywa odpowiedzialność za swoją przyszłość. Żeby móc się w pełni zrealizować, trzeba dostać szansę. Taką szansę młodym daje Śląsk. Czy jednak jest to tylko transakcja jednostronna? Jak Śląsk wyglądałby za 50 lat, gdyby zabrakło młodzieży, która swój czas i swoje umiejętności poświęca na budowanie tego, z czego korzystamy wszyscy ? naszej wspólnej przyszłości? Jeżeli obecnie zamknęlibyśmy się na to, co dają śląskiej gospodarce i nauce młodzi ludzie, szybko wrócilibyśmy do czasów, kiedy kształtowały się stereotypy o szarym, górniczym i niewykształconym Śląsku, na którym nie ma perspektyw lepszych niż praca w kopalni.
Frontem do świata
Umiejętne wykorzystanie przez młodych możliwości, jakie stwarza im współczesny świat, pozwala na obranie nowego kierunku rozwoju, który dla województwa śląskiego jest konieczny. Nie można przecież traktować go jako samotnej wyspy na oceanie. Członkostwo w Unii Europejskiej otworzyło szerokie możliwości współpracy międzyregionalnej, która pozwala na wymianę myśli, technologii i ludzi. Czas zacząć patrzeć perspektywicznie, ale perspektywa ta musi być perspektywą nie tylko czasową, ale konieczne jest, aby była ona czasoprzestrzenna. Patrzenie w przód już nie wystarcza ? należy zacząć rozglądać się na boki i wykorzystać położenie województwa dla jego rozwoju.
Ze stolicy województwa śląskiego ? Katowic ? bliżej jest do Pragi czy Brna niż choćby do Warszawy. Bliskość Wrocławia czy Krakowa skłania do współpracy między tymi ośrodkami, a myślenie zdroworozsądkowe nakazuje widzieć w niej przyszłość nie tylko dla województwa śląskiego, ale dla całego regionu. Otwartość na to, co nowe i na to, co młode to klucz do sukcesu, a sukces leży w naszych rękach.
Hanna Zapatka
* Autorka ma 24 lata, jest doktorantką nauk o polityce Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie, absolwentka politologii na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach oraz Centrum Kreowania Liderów "Kuźnia", działacz społeczno - polityczny.



na początku chciałam podziękować wszystkim za przeczytanie tego tekstu i za to, że zechcieli napisać na jego temat parę słów.
Skoro już zostałam przywołana "do tablicy", to należą się Wam słowa wyjaśnienia:
1. Nie mogę brać odpowiedzialności za to, że inni mylą Śląsk z woj. śląskim - mogę nad tym ubolewać, co robię... niestety nie wszystkim chce się zauważyć różnicę.
2. Co do niektórych miast (takich, jak choćby Bytom) - mam świadomość tego, że nie zawsze były śląskie, ale nie sposób wymieniać tu wszystkiego z nazwy - takie artykuły mają ograniczoną pojemnośc, a wierzcie mi (lub nie) mój i tak przekroczył ilość znaków, o jaka zostałam poproszona.
3. Dla mnie Śląsk to ziemie zarówno Dolnego, jak i Górnego Śląska, Opolszczyzny, a także wiele innych ziem, które obecnie znajdują się poza granicami naszego kraju - mam świadomośc tego, że tak naprawdę to, co teraz zwykliśmy nazywać Śląskiem długi okres czasu leżało poza granicami Polski... ale jak już wspomniałam wyżej - nie wszystko da się tu szczegółowo opisać.
4. Dlaczego publikuję akurat tutaj? - bo o to zostałam poproszona (o napisanie tekstu dotyczącego szans młodych na Śląsku). Formalnie nie jestem związana ani z "POLSKĄ XXI", ani ze "ŚLĄSKIEM XXI", a to, że mam w swoim otoczeniu ludzi, którym ta inicjatywa jest bliska, jest dla mnie wystarczającym powodem do publikowania właśnie tutaj.
Mam nadzieję, że choć w niewielkim stopniu zaspokoiłam Wasze oczekiwania odnośnie mojego stanowiska w danych tematach. Jeśli jest jeszcze coś, o co chcielibyście zapytać - nie krępujcie się - chętnie odpowiem na wszystkie Wasze wątpliwości.
A co do Radka i gościa - portal nazywa się "Śląsk XXI", a nie "Województwo Śląskie XXI". To ciekawe, że Zachodni Małopolanie obawiają się "ześląsczenia" w momencie kiedy rdzenni Ślązacy stanowią niewelki odsetek ludności czy to Śląska, czy to województwa śląskiego. Tak naprawdę nam Ślązakom do niczego nie jest potrzebna Małopolska Zachodnia, czy też Zagłębie, jak kto woli. Jakie granice ma Śląsk (Górny) to my wiemy. Niestety na opolszczyźnie jest jeszcze mniej rdzennej ludności niż w rejonie katowickim i stąd ten żałosny twór pod nazwą woj. opolskie dalej istnieje, a województwo śląskie obejmuje kawał ziem, które Śląskiem nie są.
Proponuję uważnie przeczytać treść wskazaną pod niniejszym linkiem:
http://zachodnia.malopolska.pl/